Puchar gorących pytań
Ogień braw, ekscytacja, rywalizacja i humor.
Ostatnie spotkania Toastmasters, są bogate w eksperymenty i wychodzenie poza schemat. Była improwizacja, były międzyklubowe legendy. 15.08 odbył się Puchar gorących pytań. Uczestnicy rywalizowali ze sobą, jak w serii meczów piłkarskich. Analogia wzięła z fascynacji prowadzącego spotkanie piłką nożną. Zanim zaczęły rozgrywki kreatywnej improwizacji, wysłuchaliśmy zapowiedzi zespołu funkcyjnego i dwóch mówców. Pierwsza mowa była na temat przeprawy przez górskie szlaki. Ściślej o zdobywaniu korony gór polskich. Mówca polecał, by w górach trzymać się szlaku i zdobywać szczyty w swoim tempie. Nauka z jego wystąpienia: góry nie należą do nikogo i nie wymagają rywalizacji.
Drugi mówca zagrał na harmonijce ustnej i udzielił publiczności melodyjnego instruktażu. Muzyka i instruktaż były przeplatane historią o bałkańskim bluesie i zawodzących chłopach. Mówca zachęcał w ten sposób do heblowania paszczy.
Po przerwie wysłuchaliśmy komentarzy ewaluatorów i przeszliśmy do kreatywnych rozgrywek. Prowadzący objaśnił zasady. I odbyło się pierwsze losowanie. Byłam w jednej z czterech par. Stanęłam w szranki z mistrzynią polski w odpowiedzi na gorące pytania. Wystąpiłam jako pierwsza, pytanie: Jakie jest Twoje dlaczego? Opowiedziałam, dlaczego uzależniłam się od toastmasters. W telegraficznym skrócie kocham pozytywnie zakręconych ludzi i samorozwój w bezstresowych warunkach. Mogę się uczyć i próbować rzeczy, których jeszcze nie robiłam. I nie muszę obawiać się, że ktoś mnie wyrzuci. To jest magia, lepsza od odlotu po używkach. Używki odradzam, polecam toastmastmasters. Moja konkurentka przeszła półfinału, zmierzyła się z pytaniem: Czego nauczyło Cię wczoraj życie? Opowiedziała o konwersacji ze swoją córką. Wniosek był jeden, nie myl zerówki z przedszkolem. Inne pobudzające kreatywność uczestników pytania to: Dokąd nocą tupta jeż? Jaka to melodia? Jak by wyglądało Twoje życie gdybyś był gołębiem? Jak radzić sobie ze strachem? I wiele innych. Do fianału dostało się dwóch Panów. Zwycięzca był jeden. Uwielbiam gorące pytania, pobudzają kreatywność i pomagają wyćwiczyć błyskotliwość wypowiedzi. W dwie minuty trzeba w miarę sensownie odpowiedzieć na pytanie od czapy. Na przykład wygrałeś różowego słonia, jak odmieni on Twoje życie? Jesteś tęczą lub latającym talerzem. To moje pomysły na pobudzenie kreatywności ochotnika. Gorące pytania są standardową częścią spotkań. Mowę możesz przygotować, gorące pytania są improwizowane i szyjesz wypowiedź na bieżąco. Pytanie, temat z reguły poznajemy po wejściu na scenę lub chwilę przed. Kreatywność prowadzących tę część spotkań przyprawia o zawrót głowy. Zdarzały się scenki, kalambury z wykorzystaniem gumowego Misława i wiele innych.
Improwizacja ma duży potencjał. Wzmacnia kreatywność, przygotowuje do nietypowych i niespodziewanych sytuacji. Uczy błyskotliwych reakcji. Kreatywność i komunikacja są pożądanymi umiejętnościami na rynku pracy i życiu prywatnym.
Jak Ty czytelniku ćwiczysz swoją kreatywność i komunikację? Jak radzisz sobie z niespotykanymi pytaniami i sytuacjami?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz