Akcja improwizacja. Wychodzimy z ramki. ;)
https://www.facebook.com/topcareers
Ostatnie spotkanie klubu Top Careers było całkowicie improwizowane. Znany był tylko, toastmaster wieczoru. Pozostali wylosowali swoje mowy i funkcje 15 przed rozpoczęciem spotkania Nikt nie wiedział, czy przypadnie wygłoszenie, czy mierzenie czasu, czy ocenianie mówcy. Nikt z chętnych do przygody nie mógł się przygotować. Mnie przypadł los, prowadzenia gorących pytań. Wymyśliłam pytania podczas zadawania pytania dnia. Właściwie zadania dnia Toastmaster wieczoru miał dla każdego z publiczności nieszablonowy zestaw słów i zadanie, by wyjaśnić związek między nimi. Moim zadaniem było, wyjaśnienie, dlaczego szafa jest, jak samolot bojowy.
Tematy dla mówców zaproponowała publiczność. Tematy były od śmieszne i trochę absurdalne. Właśnie o zabawę i rozwój kreatywności tu chodziło. Po przedstawieniu zespołu funkcyjnego i odpowiedzi na pytanie odbyła się sesja gorących pytań, którą miałam zaszczyt poprowadzić. W gorących pytaniach ochotnicy mieli wcielić w niestandardowe zjawiska i rzeczy. Byli jak złoty wiatr, różowy słoń tęcza i latający talerz. W moim kajecie było jeszcze kilka ciekawych wyzwań. Jednak czas spotkania nie pozwolił na więcej ochotników. To była, niestandardowa roszada. Dzięki niej mówcy mogli się przygotować. Kreatywność mówców po 30 minutach na przygotowanie wzniosła się na szczyty. Pierwsza mowa, była o podróżach i bezludnej wyspie. Mówczyni zabrała nas na wieś i poszukiwania równowagi między brakiem i nadmiarem zajęć. Druga mowa dotyczyła gumy balonowej i lepienia bałwana. Mówczyni ulepiła bałwana z gradu i wstawiła mu oczy z czarnej gumy balonowej. Trzeci mówca dostał połączenie trampek i więzienia. Opowiedział o tym, jak trampki ratują życie w więzieniu na pustyni. Ostatnia mowa była o wypożyczalni rowerów i wrzeniu wody w czajniku. Mówca zabrał nas na wycieczkę wypożyczonym rowerem po górskich szlakach. I opowiedział jak dobrze napić się herbaty po wyczerpującej jeździe rowerem. Mowy były pisane na kolanie lub na stole. Każdy dostał kartkę i długopis ora dowolność wyobraźni w wymienionych zestawieniach.
To był owocny eksperyment. Pokazał, że da się szybko wymyślić 5-minutową mowę i płynnie ją wygłosić. Da się zadebiutować w funkcji ewaluatora i wygrać konkurs na najlepszą ewaluację. Da się podczas spotkania znaleźć słowo dnia pasujące do tematu kreatywności. Da się opracować gorące pytania na gorąco, podczas odpowiadania na pytanie dnia. Da się wylosować profesjonalnych mówców i funkcjonariuszy. Da się wyjść poza schemat nie ujmując klasy i wysokiego poziomu. Warto puścić lejce fantazji i wyjść poza schemat. Warto zrobić coś nieszablonowo. Kreatywność rozwija, pomaga reagować na niespodziewane sytuacje. Wybrnąć z kłopotu błyskotliwie i z twarzą. Drogi czytelniku. Zrób coś inaczej, wyjdź z ramki. Pójdź inną drogą, połącz kaczkę z pomarańczą, kawę z chili. Połącz ogień z wodą. Pomyśl jak złamać schemat. Polecam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz