Spotkania on-line.
A co z prawdziwymi relacjami? Wygłosiłam na klubowym konkursie Top Careers Toastmasters przemówienie o przytulaniu.
Wstęp brzmiał, tak: Potrzebujesz 4 uścisków dziennie, by przeżyć, by zachować zdrowie 8 i 12, by się rozwijać. Zastanawiam nad tym, w jakim stopniu prawdziwe są relacje w sieci. Widzimy się. Lubimy się, uczymy się od siebie. Nikt w to nie wątpi. Jednak nie ma kontaktu fizycznego z drugim człowiekiem. Nie poczujesz emocji i nie widać całej mowy ciała. Na spotkaniach on-line, ze słuchawkami i przed komputerem. Mamy w większości pozycję siedzącą. Nie możemy podać sobie ręki i uściskać po przyjacielsku.
Poza tym z rozmowy on-line możemy się wyłączyć, opuścić spotkanie. I załatwione. Widzimy się i nie widzimy jednocześnie, rozmowa on-line nie zastąpi fizycznego kontaktu twarzą w twarz. Przynajmniej nie w 100%.
Możemy wnieść toast on-line. Podnieść kieliszki do kamerki, jednak to nie to samo, co stuknięcie kieliszka o kieliszek. W rozmowie twarzą w twarz jest kontakt wzrokowy i nie ma szumów z tła. I twarzą w twarz się nie rozłączasz. Nie psuje się łącze internetowe lub przeciążona platforma do spotkań on-line.
À propos. Miałam taką sytuację. Podczas mojej mowy on-line. Łącze internetowe postanowiło, że mnie nienawidzi. I przestało działać. Próbowałam przez domowe WiFi i przez telefon. Nic, z tego. Miałam wrażenie, że to internetowo- technologiczny spisek przeciwko mnie. Miałam takie przebłyski, bo 15 -20 minut przed moją zaplanowaną mową wszystko działało. A jak, zaczęłam, bęc.
Mowę wygłosiłam tydzień później. Bez zakłóceń. I była ciepło przyjęta.
Jednak jestem optymistką i nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła zalet tej sytuacji.
Jednak jestem optymistką i nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła zalet tej sytuacji.
Na spotkanie on-line mogą się podłączyć osoby z całego kraju i świata. Przez internet nie ma barier. Nie muszę się przemieszczać, więc jestem punktualnie. Zakładając, że nie ma wspomnianych zakłóceń. Po spotkaniu mogę iść pod prysznic, nie muszę wracać komunikacją miejską. To wygodne. Na nasze spotkania podłącza się kolega z Krakowa.
Na spotkaniu Asbiro Toastmasters, była koleżanka z Łodzi, oceniała jednego z mówców. Spotkania w poniedziałki:
Do spotkania klubu Toastmasters Biznes Leader s dołączyła koleżanka z Niemiec.
Jest również grupa Zdalni Turyści na Facebooku. W tej grupie są linki do spotkań on-line w całym kraju, zdarzają się również spotkania ze świata. Toastmasters działa na wszystkich kontynentach.
Internet nie zastąpi żywej relacji. Jednak możemy się zobaczyć, chociaż na zoom i porozmawiać. Rozmowa na żywo bardziej umacnia więzi, jest bardziej prawdziwa.
Na żywo możesz podać rękę, stuknąć się kieliszkiem i przytulić. Kontakt fizyczny z drugą osobą umacnia więzi. Jest ważny dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Przytulanie opiszę po kwarantannie, bądźmy rozsądni. Chyba że masz kogoś pod ręką w domu. Wtedy możesz się bezpiecznie przytulić. Jeszcze będzie normalnie. I piękniej niż do tej pory.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz