Mroczne opowieści na dobranoc
Od tygodnia jestem wkręcona w podcasty kryminalne. Czuję się przy tym, jak by ktoś mi czytał dobrze napisany kryminał do poduszki, czy codziennej pracy zdalnej. Tak można sprzedawać środki chemiczne przez telefon słuchając opowieści o morderstwach w tle.
Ciekawi mnie z punktu widzenia Toastmasters, tworzenia angażującej treści, intonowania głosu, rozwijania historii i jej wątków. Ostatnio w Toastmasters Centrum poruszaliśmy tworzenia historii, opowieści. Prowadzący podzielił swoimi doświadczeniami i wiedzą na ten temat.
Klasyczna historia ma miejsce akcji, czas bohaterów i wydarzenia. Wydarzenia, które wyrywają bohatera z jego rutyny, strefy komfortu. I to jest punkt kulminacyjny, który zmienia wszystko w opowieści i prowadzi do innych niż rutynowane zdarzeń.
Przykładowo Czerwony, kapturek idzie jak zwykle, do swojej babci tą samą drogą. Standardowo niesie jej koszyczek ze smakołykami. Jednak rutynę przerywa wilk, który zaskakuje kapturka na drodze. I to plecie łańcuch zdarzeń, które znamy z bajki. Dziewczynka trafia do babci i zastaje tam wilka, który udaje babcię i ją zjada. Finalnie pojawia się leśniczy, który je z jego brzucha uwalnia. W mojej subiektywnej opinii punktem kulminacyjnym jest pojawienie się wilka, który zmienia bieg rutynowych zdarzeń.
W opowieściach z podcastów kryminalnych pojawia się konkretny schemat. Opowieść zaczyna się od opisu, bohatera lub antybohatera, lub obu stron. Opowiadanie zmierza do punktu, w którym obie strony stykają się ze sobą. W dalszej części opisywane są ich wspólne losy. Następnie prowadzi do tragicznej historii śmierci jednego z bohaterów.
Opowieści zaczynają się również od okoliczności zaginięcia lub śmierci, następnie odtwarzane są okoliczności z życia bohatera i opowieść prowadzi do momentu spotkania oprawcy przez proces dochodzenia do prawdy. Opis śledztwa. Podsumowaniem historii jest relacja z procesu lub podsumowanie motywu.
W tego typu opowieściach przyciąga mroczność zdarzeń i ludzkiej natury. Sposób opowiadania i to, że są one autentyczne. Naprawdę się wydarzyły. Wieki temu, dekady lub całkiem niedawno. Niektóre sprawy są do dziś nierozwiązane nie mają jednoznacznego końca. Opowiadacz, podcast er siłą rzeczy zostawia słuchacza z zagadką w głowie.
Autentyzm opowieści przyciąga nie tylko dlatego, że się wydarzyło. Przyciąga intonacja głosu i dawkowanie wątków. Prowadzących do finału. Podziwiam również zacięcie w tworzeniu tych podcastów, stworzyć taką opowieść trzeba się przekopać przez prasę, literaturę, akta sprawy. Trzeba również uważać, by te źródła były rzetelne. Bo, jak wiemy głośne sprawy bywają koloryzowane i przeinaczane. Powstanie półgodzinnego odcinka wiąże się z wielogodzinną analizą i szukaniem wiarygodnych materiałów.
Rezultatem jest wciągający podcast, którego słucha się, jak czytanej przez kogoś literatury faktu. Posłuchaj sam, przekonasz się.
https://www.youtube.com/watch?v=Ug3IEpj8gW8
https://www.youtube.com/watch?v=Gj-vBZkAVko
https://www.youtube.com/watch?v=QBHyRh4N7M4
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz