Witam 2021!

Nowy rok

Jak samopoczucie? Sylwester był inny niż zwykle. Bez tłumu znajomych i fajerwerków.

Mnie ta noc minęła w rodzinnym gronie i w towarzystwie psiaków i kota.

Nie było hucznej imprezy. Odpoczęłam w rodzinnych stronach zwyczajnie, po ludzku. Na kanapie, z drinkiem w ręku, oglądając film. I powiem, że zwyczajnie, fajnie było. Nie zawsze musi być hucznie.

Jak umiemy się dobrze bawić, to cały rok jest okazją. Każdy dzień, każdy wieczór. To jest tak, jak z prezentami. Jak chcesz kogoś w ten sposób uszczęśliwić, to możesz dać mu prezent, bez okazji. Nie muszą to być święta lub urodziny. Tak samo jest z zabawą, możesz się dobrze bawić z przyjaciółmi na co dzień, w każdy weekend.

Jak mogę dobrze bawić z przyjaciółmi, to korzystam z każdej okazji. Okazją były aftery po spotkaniach toastmasters, wspólne wyjazdy ogniska. Przed świętami miałam spontaniczną okazję odwiedzenia przyjaciółki. Nie zdążyłam na autobus do domu, w tej samej chwili rozmawiałam z przyjaciółką przez telefon. Najzwyczajniej w świecie spytałam: Co robi?

Przystanek, z którego uciekł mój autobus, znajduje się w pobliżu jej osiedla. Wsiadłam inny autobus, kupiłam wino i ją odwiedziłam. Spędziłyśmy cudny babski wieczór. Spontanicznie bez planu. Planowane wieczory rzadko się odbywały. Większość naszych udanych spotkań była spontaniczna. Umawianie wcześniej i planowanie nigdy nie wychodziło. Nigdy nie miałam dużego ciśnienia na sylwestra. Zawsze był udany i nigdy nie byłam sama. Bywało kameralnie i hucznie.

Pamiętaj, że nie trzeba karnawału, by się bawić. Nie trzeba okazji, by spędzić udany wieczór. Z przyjaciółkami zawsze spotykałyśmy spontanicznie. Telefon podczas spaceru. Z pytaniem, co robię wieczorem. Jak spotkałyśmy się we dwie, dzwoniłyśmy do trzeciej. Z pytaniem, co robi. Odpowiadała zaraz będę. I była, w ciągu 20-30 minut. Baw się spontanicznie i ciesz chwilą. Okazją do spotkania, zabawy może być każdy dzień.

Ja na pewno skorzystam z każdej okazji. Jak tylko, będzie można się spotkać. Rozumiem sytuację, jednak tęsknie za możliwością wyjścia ze znajomymi. Spotkaniami w restauracji i za wyjściem na drinka. Za spontaniczną propozycją przedłużenia wieczoru.

Nie mogę się doczekać chwili, kiedy okienka na zoom zmienią się w żywych ludzi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Perfekcjonizm przyjaciel czy wróg?

       Perfekcjonizm przyjaciel czy wróg? Jakoś czy jakość? Zdania zapamiętane z wystąpień w Toastmasters. Skłaniają mnie do pewnych rozważa...