Piszę, co myślę. Dzielę się swoimi obserwacjami, na temat tego mnie otacza. Piszę o tym, co intryguje i fascynuję. Piszę o swoich zainteresowaniach. Miłej lektury.
Kontakt z naturą.
Kontakt z naturą
Poza przemawianiem i przełamywaniem barier na scenie. Lubię się zrelaksować. Kontakt z naturą łagodzi stres, który w nadmiarze obniża naszą odporność i jest przyczyną wielu chorób cywilizacyjnych. 20 minut dziennie na łonie natury wystarczy, by organizm miał więcej energii. ,, Już 20 minut dziennie spędzonych w naturalnym otoczeniu – w parku, na łące, w pobliżu rzeki czy jeziora – znacząco obniża poziom hormonu stresu. Takie wnioski płyną z badania naukowców z Uniwersytetu w Michigan opublikowanego na łamach pisma „Frontiers of Psychology”.”
(cytat z: https://www.doz.pl/czytelnia/a14307-Kontakt_z_natura_skutecznie_lagodzi_stres)
W tym i podobnego typu artykułach przeczytasz, że kontakt z naturą wpływa pozytywnie na relacje. Spokojniejszy człowiek jest pozytywnie nastawiony i bardziej cierpliwy. To wzmacnia pozytywny odbiór przez otoczenie.
Mnie przebywanie na łonie natury wycisza, nie zakładam słuchawek do telefonu. Używam go tylko zrobienia zdjęć. Lubię ciszę w lesie i chwilę samotności. Mogę spokojnie pozbierać myśli. Pooddychać świeżym powietrzem. Posłuchać szumu drzew. Na łonie natury jest zdecydowanie mniej bodźców niż w domu czy na mieście wśród ludzi. Jak jestem w skupisku ludzi, to często przeszkadza mi, to, że wchodzą pod nogi. W lesie się uspokajam, bo mam dużo przestrzeni dla siebie. Idę na spacer sama. Na minimum dwie godziny i spotykam, od jednego do trzech biegaczy, spacerowiczów.
Wyjątkiem są regularne wędrówki po puszczy Kampinoskiej z moją koleżanką Moniką. Tam jesteśmy we dwie. Monika planuje nasze trasy. Bierzemy prowiant, termosy z kawą i herbatą. I ruszamy w drogę. Oczywiście potrzeba jeszcze wygodnych butów, stroju odpowiedniego do pogody i moim przypadku kijków do nordic walking. Kampinos do nie Antarktyda i spaceruje się jak po mieście. Jednak warto mieć wygodne buty i ubranie. Odpowiednie do pogody na prawie cały dzień spaceru. Nasze trasy mają długość od 12 do 18 km.
Rekordem była trasa na 28 km. Podczas której 12 stycznia, wychodziliśmy serce dla WOŚP.(https://www.facebook.com/events/3187973417885462/). Tempo było zawrotne, dlatego wyznaczyliśmy własne. Lubimy się delektować przyrodą i spokojnie przejść przez puszczę.
Zdjęcia z wypraw możesz obejrzeć tu: https://www.facebook.com/PuszczanskiePorywy/ lub na moim Instagramie:https://www.instagram.com/jak_upadne_to_wstane/ Na Instagramie znajdziesz również migawki z wędrówek po Rembertowie.
Odpoczynek na łonie natury pomaga się zregenerować fizycznie i psychicznie. Nie musisz super sportowcem. Wystarczy 20 minut dziennie lub 2-3 godziny raz w tygodniu lub 16 -18 km (ok. 6 godzin) raz-dwa- tygodnie. Zrelaksujesz się, dotlenisz, zbierzesz myśli. Warto spędzać czas na świeżym powietrzu. Jak już, to robisz, to pamiętaj, by zostawić las, takim stanie, w jakim go zastałeś. Sprzątaj po sobie, nie zostawiaj butelek, papierów i innych pozostałości swojej obecności.
Miłego odpoczynku życzę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Perfekcjonizm przyjaciel czy wróg?
Perfekcjonizm przyjaciel czy wróg? Jakoś czy jakość? Zdania zapamiętane z wystąpień w Toastmasters. Skłaniają mnie do pewnych rozważa...
-
Perfekcjonizm przyjaciel czy wróg? Jakoś czy jakość? Zdania zapamiętane z wystąpień w Toastmasters. Skłaniają mnie do pewnych rozważa...
-
Mowa na żywo. Powrót do życia. Dawno mnie, nie było. Powiedzmy, szukałam inspiracji. I pojawiła się. Wczoraj odbyło długo wyczekiwane i wyt...
-
Zaczynam tegoroczną przygodę Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Środki zebrane podczas 30 finału będą przeznaczone na okulistykę dz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz