Hejt

Hejt W tych trudnych czas hejtu nam nie trzeba. Jednak obrzucamy się nim z każdej strony. Łatwo ocenić, kto mądry, kto niemądry. Łatwo się obrzygać błotem i bluzgami w komentarzach na fejsie. Myślisz, że możesz, bo nikt Cię nie zna. Łatwo ocenić po pozorach. Social media dają dostęp do informacji. Dają możliwości natychmiastowej reakcji na newsa. Dają szybko i dużo. Pytanie, czy wszystko jest prawdziwe? Skąd są udostępnione informacje. Informacje od znajomych czy z serwisów informacyjno-rozrywkowych. Kto je weryfikuje. Czy nie jest tak, że każdą informację uznajesz za prawdę objawioną czy absolutną? Jak już ją uznasz buch na swoją ścianę i do znajomych. A skąd wiesz, czy to jest prawdziwa informacje z wiarygodnego źródła. Czy ktoś nie sieje zbyt dużego fermentu? Gwiazda przerażona tłumami na ulicach. A czy skąd wiedziała, czy dwie osoby z dwójką dzieci nie wyszły na spacer z jednego domu? Jest zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób. Jednak osoby z rodziny, mieszkające w jednym domu mogą wyjść razem na spacer. Spacer jest nawet wskazany dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Po bułki do sklepu może iść jedna osoba. Do marketu nie musi iść cała rodziny. Wystarczy jedna osoba lub dwie, jeżeli są cięższe zakupy na dłużej. Głupotą absolutną są schadzki czy grill z sąsiadami. Zgromadzenia rodziców z dziećmi na placu zabaw czy w parku. Do parku możesz iść lub z osobami, z którymi mieszkasz. Trzymaj się z daleka od innych, 2 metry. Weź rękawiczki, do dotykania wspólnych powierzchni. Mam na myśli domofon, klamka od drzwi na klatkę. Nie dotykaj poręczy, słupków na przystanku. To tyle. W celu zaspokojenia codziennych potrzeb zakupy, apteka spacer można wyjść. Do pracy trzeba wyjść. Jak nie masz auta, to musisz wsiąść do komunikacji miejskiej, weź rękawiczki, trzymaj się z daleka od współpasażerów i nie naruszaj strefy kierowcy. W sklepie płać kartą lub telefonem. Nie podchodź za blisko sprzedawcy, bierz rękawiczki. Nie dotykaj pieczywa i owoców bez rękawiczek sklepowych. Umyj ręce, jak wracasz do domu. Nie ma sensu ekscytować się każdą udostępnioną informacją. Nie ma sensu rzygać hejtem i wulgaryzmami. Nie wszyscy muszą z Tobą zgadzać się ani Ty ze wszystkimi. Można skomentować post czy artykuł kulturalnie. Podyskutować na poziomie. Pokazać argument. Pokazać swoje źródła informacji. Podzielić się wiedzą i spostrzeżeniami bez obrażania innych użytkownik. Podczas debat oksfordzkich dyskusja toczy się na faktach i argumentach. Obrażanie oponenta. Uderzanie w osobę zamiast w fakt, w argument eliminuje z dyskusji. Pamiętaj, oceniaj fakty, zachowania nie ludzi. Nie obrażaj, tylko powiedz, że myślisz inaczej. Pokaż fakty, źródła informacji. Nie łykaj wszystkiego jak pelikan kluski. Podejdź ze zdrowym rozsądkiem, do tego, co widzisz. Powiem więcej, spójrz na to krytycznie. Wiem łatwo powiedzieć. Sama się łapie na chwytliwe tytuły. I jak mnie coś bulwersuje, to mam ochotę na ostry komentarz. Jednak widzę poziom dyskusji i słownictwo pod postem, to już nie mam ochoty się w to włączać. Jedni chcą być odpowiedzialni drudzy nie. Każdy ma inną sytuację i inne potrzeby. Inne powody do działania i inne doświadczenia. Jak już musisz, to oceniaj zachowania nie ludzi. I zanim kogoś ocenisz pozytywnie czy negatywnie spójrz na siebie. Niech pierwszy rzuci kamień, ten bez grzechu… Jak głosi klasyka. Życzliwości i kultury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Perfekcjonizm przyjaciel czy wróg?

       Perfekcjonizm przyjaciel czy wróg? Jakoś czy jakość? Zdania zapamiętane z wystąpień w Toastmasters. Skłaniają mnie do pewnych rozważa...